Egzekucja ze składników majątku dłużnika znajdujących się na terytorium Unii Europejskiej

Egzekucja ze składników majątku dłużnika znajdujących się na terytorium Unii Europejskiej

Często w obrocie prawnym ma miejsce sytuacja, gdzie wierzyciel nie może zaspokoić się z majątku dłużnika znajdującego się w Polsce. Nie jest to jednak koniec prawnych możliwości działania takiego wierzyciela, bowiem nie może on wykluczyć możliwości, że jego dłużnik posiada majątek w innym państwie Unii Europejskiej. Wtedy, po spełnieniu szeregu warunków i przejściu określonej procedury, wierzyciel ma szansę na zaspokojenie swojej wierzytelności z majątku dłużnika znajdującego się np. w Wielkiej Brytanii.

Zgodnie z polskimi przepisami dotyczącymi egzekucji, nie umożliwiają one wprost egzekucji z majątku dłużnika, znajdującego się i generującego przychody poza terytorium Polski. Dlatego, co do zasady egzekucja nie może być prowadzona przez polskiego komornika ze składników majątku, znajdujących się poza terytorium Polski.

Niemniej, jeśli w przypadku przeprowadzanej egzekucji z majątku dłużnika znajdującego się w Polsce okaże się, iż majątek ten nie wystarcza na pokrycie wszystkich istniejących długów, to Sąd oraz komornik będą posiadały – po przeprowadzeniu odpowiedniej procedury – możliwość wyegzekwowania należności ze składników majątku dłużnika znajdujących się poza granicami państwa polskiego.

Możliwość przeprowadzania stosownej egzekucji z majątku polskiego dłużnika, którego składniki majątkowe znajdują się np. w Wielkiej Brytanii, oparta jest na Rozporządzeniu Rady Unii Europejskiej (WE) nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, tzw. Rozporządzenie „Bruksela I” (dalej: „Rozporządzenie”). Odnośnie samego Rozporządzenia, zgodnie z jego przepisami od 10 stycznia 2015 roku miała miejsce istotna zmiana, poważnie upraszczająca możliwość przeprowadzenia takiej egzekucji.

I tak, przed 10 stycznia 2015 roku, by móc starać się wyegzekwować swój dług w innym państwie unijnym (nie licząc Danii – to państwo jest wyjątkiem wobec którego nie stosujemy tej procedury) postępowanie miało trzyetapowy przebieg. Po pierwsze, należało uzyskać prawomocny wyrok sądu – tutaj mowa o prawomocnym orzeczeniu polskiego sądu. Kolejno, należało dążyć do stwierdzenie jego wykonalności w państwie miejsca wykonania (czyli np. jeżeli chcielibyśmy by egzekucja miała miejsce w Wielkiej Brytanii, dążymy do stwierdzenia wykonalności właśnie tam). Finalnie, dochodzi do wszczęcia egzekucji. Co ważne, to postępowanie ma nadal zastosowanie do orzeczeń wydanych w postępowaniach rozpoczętych przed dniem 10 stycznia 2015 r.

Natomiast jeżeli postępowanie zostało wszczęte po 10 stycznia 2015 r., to wskazać należy dwa kroki. Pierwszym jest uzyskanie prawomocnego orzeczenia. Kolejnym – już wszczęcie egzekucji. Nie można zapominać o obowiązku uzyskania tzw. zaświadczenia wydawanego na odpowiednim formularzu przez sąd, co statuuje art. 53 Rozporządzenia. Kolejnym krokiem jest skierowanie orzeczenia wraz z zaświadczeniem do właściwego organu przeprowadzającego egzekucję w państwie Unii Europejskiej. Z praktycznego punktu widzenia, w celu przyśpieszenia rozpoznawania składanych dokumentów, zalecane jest przesłanie dokumentów już przetłumaczonych.

Sama procedura egzekwowania należności została szczegółowo opisana w Rozporządzeniu, w którym to także zawarto wzór zaświadczenia o wykonalności tytułu wykonawczego (Załącznik nr V do Rozporządzenia), oraz spis sądów / organów właściwych do złożenia wniosku w państwach członkowskich Unii Europejskiej (Załącznik nr II do Rozporządzenia). W związku z powyższym, możliwe jest przeprowadzenie egzekucji z zagranicznego majątku dłużnika polskiego, znajdującego się w Wielkiej Brytanii, ale pod warunkiem przeprowadzenia procedury zgodnie z przepisami prawa wspólnotowego, tj. Rozporządzenia.

Alternatywnie, można dążyć do realizacji swoich zobowiązań poprzez europejski nakaz zapłaty, europejski tytuł egzekucyjny oraz europejskie postępowanie w sprawie drobnych roszczeń. Są to jednak instytucje istniejące równolegle.

Przemysław Rogiński